9/26/2011

Ten weekend spędziłam we Wrocławiu i w górach. Uwielbiam tam wracać!
W sobotę z Wrocławia wyjechaliśmy w okolice Bystrzycy Dolnej na rowery i do parku linowego. Zaliczyłam mały wypadek na rowerze, na szczęście obyło się bez złamań :)
Co do niedzieli to nic prócz rodzinnego grilla i robienia budowli z klocków lego z moją ośmioletnią kuzynką, nic ciekawego się nie wydarzyło.
Po za tym mnóstwo francuskiego, niedługo jadę na wymianę do Francji i jestem z tego powodu bardzo podekscytowana. Mam 2 śliczne, nowiutkie słowniczki do francuskiego, które uwielbiam, hahaha <3

4 komentarze:

Monika T. pisze...

Ooooo, słowniczki! ♥

littleberryblossom pisze...

dziewczyno, jesteś niesamowita! dodaję do obserwowanych :)

Anonimowy pisze...

Where, exactly in France do you go? :)

Myga pisze...

przesłodki kotek.