7/18/2012

HEY


To raczej jeden z moich ostatnich, jak nawet nie ostatni wpis w tym miesiącu. A to dlatego, że już w sobotę wyjeżdżam ze strasznej i zimnej Polski w kierunku Hiszpanii. Właściwie to całkiem dobrze, że nie ma gorączki. Przynajmniej mogę się ubrać tak jak lubię i nie umieram z gorąca. Dzisiaj premierowo na blogu tylko creepersy, sukienka właściwie też, chociaż jest stara jak świat. 
Reszta w czerni czyli to co najbardziej lubię. 


dress, jacket/ no name
sweater/ bershka
creepers/ www.deezee.pl 
bag/ marks&spencer

13 komentarzy:

M.Ortycja pisze...

creepki zawsze na plus, uwielbiam! :)

Kasia pisze...

Oooj, nie wiesz nawet jak bardzo Ci zazdroszczę tej Hiszpanii! :) Z miła chęcią też bym się wybrała, niestety moje fundusze na to nie pozwalają.
UDANYCH WAKACJI! :*

Sara pisze...

Ale Ty masz włosy ! I jaka buźka jak laleczka!
Prześliczna jesteś!
Pozdrawiam ! ;)

Sara pisze...

Ale Ty masz włosy! I jaka buźka jak laleczka! Prześliczna jesteś ! Pozdrawiam ;)

Isabell pisze...

jesteś śliczna :)

Amelia pisze...

creepersy <3 fantastycznie wyglądasz!

Charlotte Ann Colis pisze...

if you like sad, slow music:
www.dailysadsongs.blogspot.com

martyna pisze...

śliczny outfit ! fajny blog zapraszam do siebie : http://convicted-on-fashion.blogspot.com/

Venishia pisze...

uwielbiam Twoje włosy, są piękne!
ramoneska <3

SISTERS OF WILD SIRENS pisze...

Ale masz piękne włosy!

bacha-baszka pisze...

piękny makijaż
obserwuję
zapraszam do mnie:)

Jelle pisze...

nice look! love the creepers :) x
starrystreet.blogspot.de

Anonimowy pisze...

w jakich sh w Łodzi kupujesz? ;)