2/18/2015

na czarno

Zima, szczególnie bez śniegu wokoło jest okropnie nudna i straszna. Łódź jest taka smutna kiedy brak w niej ciepła i światła lub kiedy brak jej białej, puchowej pokrywy, która przykrywałaby brzydote i szarość. Od nudy i mrozu ratuje mnie moje łóżko, pyszne jedzenie i seriale. Kiedy już muszę wyjść z domu próbuję jak najskuteczniej ochronić się od mrozu. Czarne futro, które kupiłam przed zimą jest chyba najcieplejszym okryciem jakie miałam kiedykolwiek. O tej porze roku najlepiej czuje sie w czerni, wiec znów przedstawiam wam outfit cały na czarno. Zdjęcia wykonała cudowna Elwira Szczęsna, której jak zawsze strasznie dziękuje.

















7 komentarzy:

Julia Goch pisze...

Świetnie wyglądasz, zdjęcia przepiekne!
Jeśli możesz- kliknij w choies TUTAJ :) Pozdrawiam serdecznie! :)

Nippi pisze...

świetny look :)

Adstranger pisze...

cudowna!

Kaasja pisze...

Zakolanówki to to co zdecydowanie pokochałam w tym sezonie, pięknie ♥
http://kasjaa.blogspot.com

Malwina pisze...

Cudowne zdjęcia.

Anonimowy pisze...

ależ schudłaś

Magdalena Grzebieniak pisze...

Ślicznie wyglądasz, w wolnym czasie zapraszam na mój blog http://odbicie-lustra.blogspot.com/