10/24/2015

najesień

Jesień zawsze przychodzi tak szybko po lecie. Czemu choć tak piękna, jesień nie jest uznawana za najlepszą porę roku? Czemu to lato ma być najlepsze? Czemu nikt nie wyczekuje jesieni czy wiosny tak jak tej wyczerpującej, okropnej pory roku jaką jest lato? Czemu na lato mamy chudnąć, a w zimę być smutnymi grubaskami opychającymi się nutellą i milką oreo?
Otóż powiem wam, że letnie dni w większości są dużo mniej urokliwe niż te podczas innych pór roku. Barwy lata wydają mi się być ohydne, nudne i pomarańczowe. W lato siedzę, jem i nic nie robię. Męczę się tylko wszechobecną gorączką. Jedynym plusem tej pory roku jest to, że czasem bywają umiarkowanie gorące dni, w które można jeździć na rowerze. Inne pory roku zdają się być ciekawsze. Zima jest niebieska i tajemnicza, a jesienne wieczory bywają piękne i naprawdę wyjątkowe (dokładne tak jak ten wczorajszy). Z łódzkimi podwórkami jest podobnie jak z porami roku. Co prawda nie zmieniają się za bardzo, ale te zadbane i pozornie ładne wcale nie są najlepsze.

fot. Aleksandra Szajnecka












1 komentarz:

Kalina pisze...

świetny klimat zdjęć i ten makijaż <3